Podatek od supermarketów

tanie konta i kredytyPodatek od supermarketów to kwestia, która jest obecnie nagłaśniana przez media i dyskutuje o niej wiele osób. Ostatnimi czasy wiele słyszy się o kolejnych pomysłach wybranego w poprzednim roku rządu, a wspomniane rozwiązanie jest właśnie jednym z nich. Głównym powodem jego wprowadzenia wydaje się oczywiście być zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Dodatkowe pieniądze zawsze się przydają, jednak ciężko stwierdzić czy akurat taki sposób ich pozyskania będzie dla społeczeństwa korzystny. Większość ludzi na nowe podatki lub ich podwyższanie reaguje bardzo negatywnie, bo zawsze wiążą się one z uszczupleniem naszych dochodów. Zdania co do słuszności wprowadzenia podatku od supermarketów oraz jego wpływu na sklepy i ich klientów są więc bardzo podzielone, dlatego aby móc zająć stanowisko w tej sprawie, powinniśmy się dowiedzieć, na czym właściwie polega proponowane rozwiązanie. Trudno ocenić jego wpływ na przeciętnego Polaka, podobnie jak przy podatku bankowym. Nie sposób już stwierdzić, czy odbije się on na opłatach za konta i kredyty.

Czym jest podatek od supermarketów i kto go zapłaci?

Podatek od supermarketów dotyczyć ma wszystkich obiektów handlowych. Początkowo w zamyśle ustawodawców pojawiały się propozycje podatku obrotowego, a także ograniczenia co do powierzchni obiektów handlowych, które miałyby płacić podatek. W pierwotnych planach opodatkowane miały być sklepy o powierzchni powyżej 250 m2. W trakcie konsultacji zrezygnowano jednak z tych propozycji i ustalono, że nowy podatek od supermarketów płacić będą zarówno duże sieci handlowe oferujące między innymi różne produkty spożywcze, chemię i elektronikę, jak i sprzedawcy detaliczni.

opłacalne konto i kredytSpokojnie spać mogą jedynie przedsiębiorcy, których przychód ze sprzedaży towarów nie przekracza 1,5 miliona złotych. Jest to bowiem kwota zwolniona od podatku. Wszyscy pozostali muszą liczyć się z dodatkowymi wydatkami. Podatek od supermarketów będzie progresywny, a stawki w zależności od konkretnych aspektów wynosić będą kolejno 0,7%, 1,3% oraz 1,9%. Najniższą z nich zapłacą ci, którzy osiągają miesięcznie dochód niższy niż 300 milionów złotych, a stawkę 1,3% pokryją sklepy, które osiągną przychody powyżej tej kwoty. Najwyższa stawka podatku dotyczy natomiast tych obiektów handlowych, które prowadzą handel detaliczny w soboty, niedziele oraz inne dni ustawowo wolne od pracy.

Podatkiem nie będą objęte natomiast przychody ze sprzedaży leków i refundowanych wyrobów medycznych, podobnie będzie w przypadku gotowych posiłków, gazu ziemnego, wody, ciepła systemowego, a także energii elektrycznej. Konsultacje w sprawie planów wprowadzenia podatku od supermarketów i dyskusja z zainteresowanymi przedsiębiorcami dostarcza nieustanie nowych problemów i propozycji. Handlowcy starają się naciskać na wprowadzenie modyfikacji tych założeń i złagodzenie planowanych zmian, ponieważ w ich odczuciu podatek skonstruowany jest w taki sposób, że zapłacą za niego wszyscy. Może to w dłuższej perspektywie powodować zwiększenie zapotrzebowania na kredyty gotówkowe dla firm.

Jakie będą skutki wprowadzenia podatku od supermarketów?

dobre konto i kredytWiele osób zastanawia się nad skutkami, jakie może nieść za sobą wprowadzenie podatku od supermarketów. Przedsiębiorcy są oczywiście negatywnie nastawieni do tego pomysłu, ale jak w każdej sytuacji znajdą oni sposób, by ich dochody nie zmniejszyły się drastycznie przez posunięcia rządu. Wysoce prawdopodobne jest oczywiście, że wprowadzone zmiany ostatecznie najbardziej dotkną klientów sklepów. Według przewidywań specjalistów dodatkowymi kosztami handlowcy obciążą kupujących lub dostawców towarów. Ceny ze względu na dużą konkurencję nie mogą znacznie się zwiększyć, jednak na pewno nie da się tego uniknąć. Jednym ze sposobów radzenia sobie z wydatkami może być nawet ograniczenie płatności kartami kredytowymi, za które sklepy także ponoszą dodatkowe koszty.

Możliwe jest także, że podrożeją produkty lepszej jakości, a w zamian za to pojawi się więcej tanich odpowiedników. Klienci będą mieli także mniejszy wybór, ponieważ wskutek podwyższenia cen za wystawianie produktów, ze sklepów zniknie spora cześć dostawców. Spodziewać można się także ograniczenie handlu w weekendy. Najgorszym skutkiem dla polskiej gospodarki może w dłuższej perspektywie okazać się wycofanie się z rynku wielu zagranicznych przedsiębiorców. Patrząc na wszystkie możliwe konsekwencje, dochodzimy więc do wniosku, że ostatecznie na podatku od supermarketów najbardziej ucierpią klienci sklepów. Jeśli by tak rzeczywiście było, jego wprowadzenie nie miałoby podstaw. Zdaniem rządu wpływy do budżetu z tytułu podatku od supermarketów będą o wiele większe, niż straty, jakie wywoła na rynku. Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? A może jako przedsiębiorca planujesz podjąć oszczędności, aby być przygotowanym na wszystko? Skorzystaj z porównywarki finansowej i sprawdź jakie masz opcje!