Porównywarka i ranking kredytów gotówkowych

Kredyt w złotówkach czy kredyt walutowy?

kredyt gotówkowy w obcej walucie

Jaki kredyt wybrać – w złotówkach czy walutowy? Podobno najbezpieczniej jest brać kredyty w walucie, w której klient zarabia. W tym przypadku „najbezpieczniej” wcale nie oznacza „najkorzystniej”. Podczas gdy kredyt złotówkowy uważany jest za bezpieczny, z kredytem walutowym wiąże się ryzyko. Jednak, jak powszechnie wiadomo, kto nie ryzykuje, ten nie ma.Chodzi o to, że w zależności od waluty banki inaczej liczą zdolność kredytową w przypadku kredytu walutowego, a inaczej, gdy chcemy otrzymać kredyt w złotówkach. W przypadku kredytu walutowego duże ryzyko wiąże się ze wzrostem wysokości raty po zmianie kursu walutowego, dlatego starający się o ten rodzaj kredytu musi wykazać wyższą zdolność kredytową niż w przypadku kredytu złotówkowego. Konsekwencje niespłacenia obu kredytów są takie same: niesolidny dłużnik może trafić do rejestru – BIK, ERIF, BIG, Krajowego Rejestru Długów, itd.

Kredyt w walutach obcych oraz jego wady

Przede wszystkim, kredyty te to de facto nie kredyty walutowe, lecz tylko kredyty indeksowane kursem danej waluty. Oznacza to, że w przypadku kredytu walutowego, podpisując umowę o kredyt na kwotę 100.000 CHF, klient otrzymałby 100.000 CHF. Ale w przypadku kredytu indeksowanego kursem CHF, nie dostanie do ręki franków, tylko ich równowartość, która zostanie przeliczona na złotówki po kursie sprzedaży franka szwajcarskiego z danego dnia.

Podczas przeliczenia bank wybiera akurat mniej korzystny kurs, jakim jest kurs sprzedaży. Dzieje się tak dlatego, że bank zamiast złotówek, daje klientowi do ręki te przykładowe 100.000 CHF. Za zakup nieruchomości w Polsce trzeba zapłacić w złotówkach, więc i tak klient musiałby otrzymane z banku franki sprzedać, aby uzyskać złotówki, którymi sfinansuje przykładowe mieszkanie. Podczas uruchamiania kredytu tę czynność za klienta dokonuje bank i od razu wypłaca mu kwotę przeliczoną na złotówki po swoim kursie sprzedaży danej waluty. Oczywiście można tu stawiać bankowi zarzuty typu „klient sam znajdzie sobie korzystniejszy kurs, więc niech bank da mu franki”, ale zwróćmy uwagę, że na tym właśnie polega różnica między kredytem walutowym, gdzie klient dostaje walutę i spłaca walutę, a kredytem indeksowanym kursem innej waluty, gdzie klient dostaje złotówki i spłaca złotówki (jedynie rachunek kredytowy prowadzony jest w walucie obcej).

Zauważmy, że już nawet na tym etapie udzielenia kredytu indeksowanego kursem innej waluty klient osiąga stratę. Dlaczego stratę? W skrajnym przypadku, gdyby klient „zaszalał” i już w dniu uruchomienia kredytu zdecydował się na jego spłatę, musiałby zgromadzić dokładnie taką ilość złotówek, która odpowiada kwocie kredytu we frankach, przeliczoną już po kursie kupna franka szwajcarskiego. Wynika to z tego, że kwota kredytu wyrażona jest we frankach, więc chcąc spłacić kredyt gotówkowy we frankach, klient musi te franki kupić za swoje złotówki. Jego strata wynikałaby więc z tego, że udzielenie kredytu nastąpiło po kursie niższym (kurs sprzedaży), natomiast spłata po kursie wyższym (kurs kupna). Analogicznie będzie wyglądała standardowa spłata kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, czyli każda rata płacona w złotówkach będzie przeliczana na tę walutę po kursie jej kupna.

kredyt gotówkowy na dowolny cel

Kolejną wadę kredytu indeksowanego kursem waluty stanowi ryzyko kursowe. Jak już wiemy, w dniu kiedy jest uruchamiany kredyt, stosuje się kurs sprzedaży tej waluty z danego dnia. Problem jednak tkwi w tym, że w dniu planowanej spłaty danej raty z pewnością będzie obowiązywał zupełnie inny kurs. Tego kursu klient nie jest w stanie przewidzieć, szczególnie jeżeli chodzi o kredyty długoterminowe. Można się go jedynie spodziewać, jednak nigdy nie możemy mieć pewności. W związku z tym, jeśli w dniu uruchomienia kredytu kurs danej waluty będzie stosunkowo niski, a następnie wzrośnie, okaże się, że klient będzie musiał ponieść dodatkowe koszty, które z kolei przełożą się na wysokość płaconych przez klienta rat.

Zalety kredytu w walutach obcych

Akceptacja przez klienta ryzyka kursowego może oznaczać także korzyści. Stać się tak może tylko wtedy, jeśli w dniu uruchomienia kredytu kurs danej waluty będzie wysoki, a podczas spłaty poszczególnych rat spadnie. W skrajnym przypadku może się okazać, że klient zyska na tyle dużo, że jego zyski z różnic kursowych skompensują odsetki od kredytu i kredyt będzie prawie za darmo. Niestety w praktyce jest to mało prawdopodobne.

Kredyt w CHF, w EUR lub innej walucie niezależnie od kwestii kursowych ma zaletę, czyli niską stopę bazową, na której opiera się oprocentowanie kredytu. Zazwyczaj jest ono na tyle niskie, że mimo kosztów ponoszonych w związku ze spreadem, rata tego kredytu będzie niższa od analogicznego kredytu w złotówkach. Tak się dzieje dlatego, że w obliczeniach przyjmowany jest kurs z jednego dnia i zakłada się, że nie zmieni się on w przyszłości, co jest oczywiście założeniem naiwnym.

Jednak niska stopa procentowa, spread oraz ryzyko kursowe, mają pewne właściwości, o których należy pamiętać. W przypadku kredytów długoterminowych indeksowanych kursem walutowym efekt niskiej stopy procentowej ma szczególnie pozytywne znaczenie. W danej perspektywie wśród wszystkich czynników wpływających na wysokość każdej z rat przypadających do spłaty, największą wagę ma akurat stopa procentowa, a mniejszą ma spread. Dlatego, mimo ryzyka kursowego, jeśli decydujemy się na kredyt długoterminowy, należy skupić się na kredytach indeksowanych kursem walutowym.

W przypadku kredytów krótkoterminowych efekt niskiej stopy procentowej będzie miał mniejsze znaczenie, za to w większym stopniu można odczuć negatywne konsekwencje istnienia ryzyka kursowego oraz spreadu, oczywiście jeśli wystąpią. Dlatego w takim przypadku dobrze jest rozważyć kredyt w złotówkach, które mimo wyższej stopy procentowej pozbawiony jest wad kredytu indeksowanego kursem walutowym, a również gwarantuje Klientowi istnienie tylko jednego czynnika ryzyka wspólnego dla wszystkich wariantów – zmienności stopy bazowej.

Jak widzimy obie opcje – zarówno kredyt gotówkowy, jak i walutowy – mają swoje wady i zalety. Każdy powinien więc indywidualnie rozważyć, która z możliwości będzie dla niego lepsza. Najważniejsze, żeby decyzja o zadłużeniu się zawsze była dokładnie przemyślana i żeby nie wybierać pierwszej lepszej propozycji, lecz zapoznać się z różnymi ofertami, korzystając przy tym na przykład z zamieszczonej na PADO24 porównywarki finansowej. Jeśli tak postąpimy, to na pewno spłacimy nasz kredyt w terminie i bez większych komplikacji.

tani kredyt gotówkowy
  • Aktualności