Porównywarka i ranking lokat

Podatek Belki

Obecnie mamy wiele możliwości inwestowania. Jednymi z najbezpieczniejszych są oczywiście produkty bankowe, takie jak chociażby lokaty czy konta oszczędnościowe. Można tu dowolnie manewrować oszczędnościami, ponieważ zakłada się je na dowolną długość czasu i kwotę. Z czasem nasze zyski zwiększają się dzięki oprocentowaniu. Co więcej, jeśli bezpieczna opcja inwestowania to dla kogoś za mało, można swobodnie skorzystać z szerokiej oferty funduszy i akcji. Większość banków ma solidne zaplecze i zapewnia doradztwo w tej kwestii, gdyby ktoś był laikiem, ale zależało mu na nowym źródle dochodów. Usługi i produkty banków są z reguły dość korzystne, ale niestety mają one także gorsze strony. Chodzi tu o tzw. podatek Belki, który może zmniejszyć znacząco zyski i sprawić, że korzystanie z usług banku nie będzie tak komfortowe jak się na początku wydawało. Porównywarka lokat na PADO24 uwzględnia zyski z najlepszych ofert na rynku pomniejszone o podatek Belki.

Czym jest podatek Belki?

Podatek od dochodów kapitałowych został wprowadzony w 2002 roku przez ówczesnego Ministra Finansów Marka Belkę. Przez to potocznie zwany jest podatkiem Belki. Czym konkretnie jest ten podatek? Przede wszystkim obejmuje on lokaty i konta oszczędnościowe oraz zyski osób grających na giełdzie. W praktyce oznacza to, że mając w banku lokatę, fundusz inwestycyjny, akcje czy obligacje, musimy zapłacić państwu podatek. Na szczęście płaci się 19% nie od całej kwoty, ale od naliczonych odsetek. Gdyby bowiem było inaczej, produkty bankowe byłyby całkowicie nieopłacalne. Przykładowo mając 1500 zł na koncie oszczędnościowym przy 5% oprocentowaniu, zarobimy 75 zł jednak musimy jeszcze odliczyć od tego 19% podatku, aby obliczyć prawdziwą sumę zysku. W tym przypadku będzie to 60 złotych i 75 groszy. Podatek Belki to ciężka do przełknięcia pigułka, dlatego zaczęto myśleć o tym, jak go ominąć. Może się bowiem okazać, że mimo korzystnego oprocentowania lokaty, zyski z niej nie są zadowalające.

podatki na lokatach

Antypodatek

Zarówno klienci, jak i banki radziły sobie nieźle z omijaniem podatku Belki, aż do 2012 roku. Wtedy to, zmieniły się przepisy Ordynacji Podatkowej, dzięki której wcześniej nie trzeba było go płacić. Skutki tego są takie, że obywatele muszą odprowadzać podatek nawet od uzyskania 1 grosza zysku, co jak wiadomo, nie jest korzystne. Lokata więc nie zarabia tyle, ile powinna. Banki przez dziesięć lat omijania przepisów wypracowały sobie nowy produkt, a mianowicie lokatę jednodniową. Jej zaletą było to, że niskie odsetki oznaczały zero podatku. Wspomniana wcześniej Ordynacja Podatkowa regulowała przepisy tak, że kwota opodatkowania i podatek były zaokrąglane. Co jednak istotne, były zaokrąglane w dół. Tak więc, bank nie tracił na klientach, a klienci na odsetkach. Niestety lokaty AntyBelkowe nie przetrwały, choć dekada to i tak wcale nie krótki okres ich funkcjonowania.

Obywatel a podatek Belki

opodatkowanie dochodu z lokat

Obecnie, nie jest możliwe skorzystanie z jakiejkolwiek alternatywy do podatku Belki. Płacić „daninę państwu musi każdy. Co ważne, jeśli klient posiada konto oszczędnościowe lub lokatę, to nie musi rozliczać się sam. Gorzej mają ci, którzy grali na giełdzie, ponieważ nikt oprócz nich nie może wypełnić PIT-u 38. Jest to więc dodatkowa niedogodność. Analitycy prognozują, że banki jedynie stracą na podatku. Klienci zniechęceni małymi odsetkami, nie będą nawet zastanawiać się nad możliwością zdeponowania swoich oszczędności w banku. Zważywszy na mało atrakcyjne oprocentowanie, nie jest to wykluczone. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na produkt bankowy, powinien dowiedzieć się dokładnie, jakie jest oprocentowanie brutto, a jakie netto, by móc obliczyć swoje profity. Alternatywną opcją wydaje się być tutaj kultywowane jeszcze przez niektórych starszych ludzi „zbieranie do skarpety”. Zwalnia to od płacenia podatku Belki, jednak nie wydaje się ani bezpieczne, ani korzystne. Skutki wprowadzenia podatku są więc takie, że zniechęca on nie tylko do oszczędzania, ale i do inwestowania na giełdzie. Ostatnim światełkiem jest wyłącznie IKE. Indywidualne Konto Emerytalne bowiem chroni obywatela od podatku od dochodów kapitałowych, ale dostęp do jego środków posiadacz ma dopiero na emeryturze. To zaś nie do końca daje taki komfort, o jakim się marzy.

Jeżeli interesują Cię inne zagadnienia dotyczące oszczędzania, kont oszczędnościowych i lokat – zapoznaj się z pozostałymi artykułami na www.pado24.pl. W ten sposób na pewno poszerzysz swoją wiedzę. Zachęcamy także do korzystania z naszej porównywarki finansowej.

  • Aktualności